IV Bieg pamięci Janusza Dutkiewicza
IV BIEG pamięci
Janusza Dutkiewicza
Pamiętacie jak w szkole nie lubiliśmy wuefu? A pamiętacie jak nie lubiliśmy wuefistów? Oni kazali biegać, machać rękami i jakieś tam podskoki robić. Niestety wuef przypada na okres w życiu człowieka gdzie samo oddychanie boli a gdzie dalej.
Dzisiaj na czwartym memoriale towarzyszyłem Wam z aparatem przez całą trasę od samego początku do samego końca. I wiecie co? Od początku do końca towarzyszyły Wam (nam - też mi się zdarzyło raz albo dwa) uśmiechy. Wysiłek fizyczny nie powoduje juz marudzenia tylko uśmiech. Hmmm... Chyba dojrzeliśmy do tego. Tak więc Janusz - dobra robota ;). Fajnie, że nadal uczysz. Doceniam.
Dzisiaj "tylko" niecałe 300 osób rozumie co chciałeś przekazać. Ale jest nas duuużo więcej :)
Żeby nie było - foto nie biega. Foto kolarstwo woli. I żeby patron opr-a mi tam z góry nie dał to rowerkiem przyjechałem.W sumie 30km pękło :). Jakoś lepiej mi fotografować sport jak sam też trochę się zmęczę.
Zdjęcia pomniejszone pod socjale: TUTAJ
Zdjęcia w pełnej rozdzielczości (serwer już działa): TUTAJ



Komentarze
Prześlij komentarz