Solid RUN 2026 - Leszno
Bieg po lotnisku v2.0
Leszno
Ta galeria miała powstać już tok temu. Nastąpił jednak pewne komplikacje. O nich za chwilę. To nie jest (dla mnie) zwykła fotorelacja z biegu. Ta galeria urosła do rangi sprawy osobistej. Miałem pewne foto - porachunki do wyrównania. Ta sprawa ciągnie się od zeszłego roku gdzie w planie było robienie zdjęć w złotych kolorach zachodzącego słońca. Nie było mi jednak dane. Rok temu ciężkie chmury zasłoniły niebo i zrobiło się szaro, nijako. To jest tak, że na ogólny klimat zdjęcia wpływają mocno dwa czynniki - światło i aura (ogólnie jako taka). Elementy takie jak mgła, deszcz, słońce, śnieg, rosa, kontrasty, zmrok powodują, że zdjęcia nabierają charakterystycznego, niepowtarzalnego klimatu. Tak wiec plan na zeszły tok był prosty - ogromna płyta lotniska, gdzie nie mało być niczego co zasłania słońce. Piękny plan - nadajmy mu kryptonim "Złoty strzał". Ale nie. Pogoda stwierdziła, ze jednak nie. Przyszły chmury i zrobiło się (pod kątem światła) szaro - nijako. Ktoś powie - ale w każdych warunkach da się zrobić dobre zdjęcie. Tak, jak najbardziej się da. Jedno, dwa, pięć - ale nie 250... Kilka perełek będzie otoczone zdjęciami takimi zwykłymi.
W zasadzie to rok temu aura nie tyle rzuciła mi foto-wyzwanie. Ona ściągnęła ciężką stalową rękawicę i strzeliła mnie w pysk. Mocno i trochę bez ostrzeżenia. A na dokładkę - jeszcze dobrze nie upadłem a komary już szczelnie pokryły plecy. A co tam - leży nieprzytomny to go zjemy.
Dobra - wracamy. Znowu dryfuję. No więc foto-duma mocno ucierpiała. Rok później miałem 100% pewności, że słońce będzie... Dużo go będzie... Jak widać pogoda też nie złożyła broni. Ironicznie zaśmiała mi się w twarz - chcesz słońca? Dobrze, będziesz mieć słońce. Dużo słońca. Tak dużo, że jego promienie spływały mi z czoła, nosa, pleców. Bez komentarza. Na dzień dobry objechałem rowerem całą trasę szukając miejscówek. Jak dojechałem to po tych pięciu kilometrach byłem (dokończ zdanie): "mokry jak ........"
Rok temu wracałem do domu na tarczy. Mogę nawet powiedzieć - pokonany. Teraz mogłem powalczyć, żeby zrealizować ubiegłoroczny plan. Efekty urażonej foto-dumy w linkach poniżej.
Zdjęcia pomniejszone pod socjale: TUTAJ
Zdjęcia w pełnej rozdzielczości: TUTAJ



Komentarze
Prześlij komentarz