Parkrun #393 - 9 urodziny

Parkrun #393

9 urodziny

Wielka magia małych liczb. Dziewiąte urodziny parkrun. Patrząc na liczbę dziewięć (tak matematycznie) to możemy powiedzieć o niej, że to największa jednocyfrowa liczba. jest podzielna przez 3 i 9. Jest też nieparzysta. Koniec opisu. Na szczęście parkrun to nie tylko liczby. Parkrun (albo nawet ogólniej - sport) to ludzie. I tu otwierają się wrota do nieco bardziej złożonych przemyśleń.

393 spotkania po pięć kilometrów każde - daje nam to 1965 kilometrów. Właśnie dobiegliśmy do Albani. Systematycznie, cierpliwie, za każdym krokiem do przodu. Tak - zajęło to sporo czasu - ale jesteśmy w Albani. Każda przebiegnięta piątka sama jako tako nie wygląda spektakularnie - szczególnie w zestawieniu z ultra. Ale suma tych piątek robi wrażenie. Systematyka to potęga.

393 spotkania po średnio godzinie dla wolontariusza i po 30 minut dla biegacza (wiem, różnie biegacie, ale jakieś założenie musiałem przyjąć). Daje nam to po stronie wolontariusza 16 dni a po stronie biegacza 8 dni.Kurcze, wolontariusze przez dwa tygodnie siedzieli bez przerwy na parkrunie. Biegacze z kolei biegli przez ponad tydzień bez przerwy.

9 lat. W tym czasie na świat przyszły dzieci biegaczy i wolontariuszy, które zaczynają w tym wydarzeniu też biegać.  Na tym parkrunie biegają całe trzy pokolenia. 

Długo mógłbym opisywać te małe wielkie liczby.  Nie chodzi jednak o to żeby opisać wszystko. Chodzi o to żeby zacząć jakieś przemyślenia. Może będziesz chciał dokończyć po swojemu.

 

Wszystkiego najlepszego Drogi Parkrunie. Wytrwałości życzę. Nie sposób opisać jak wielką rzecz robisz ze społecznego punktu widzenia. Spokojnie widzę tu możliwości na napisanie przynajmniej 3 prac magisterskich z psychologii lub socjologi. 

Dzisiejsza galeria to Twój prezent urodzinowy. 

Galeria pomniejszona pod socjale: TUTAJ

Zdjęcia w pełnej rozdzielczości: TUTAJ 

  

 

Komentarze

Popularne posty