Parkrun #366

Pogoda zaszalała. Wiosna.

Czemu dzisiaj był większy potencjał na zdjęcia niż np. dwa tygodnie temu.

Punkt 1 - temperatura.

Ujemna wprowadza dwie komplikacje - marzną ręce od trzymania aparatu. rękawiczki muszą być cienkie bo inaczej kompletnie nie można operować guzikami w aparacie. Po 10 min palce odpadają.

Drugi powód - osoby noszące okulary zrozumieją szybciej. W obiektywie jest 9 - 13 - 17 soczewek. Do tego metalowa obudowa. Łącznie pół  kilograma szkła i metalu. Soczewki parują. Czasami wystarczy wyjść z cienia na słońce i 15 min przerwy w zdjęciach.

 

Punk 2 - ogólny wygląd otoczenia. 

Zima jest ładna w górach, gdzie śnieg jest czysty i puszysty. W warunkach miejskich - błoto, sól. Do tego śnieg po siedmiokrotnym mrożeniu/odmrażaniu jet paskudny. To trochę psuje zdjęcia. Bo tam trzeba patrzeć na pierwszy, drugi i trzeci plan. 

Punkt 3 - światło.

Nie chodzi że ma być go dużo. Światło ma być dobre. Trochę jak z jedzeniem. Potrawa może być taka sobie albo palce lizać.Dzisiaj było to drugie.

Dwa tygodnie temu było szaro, błotniście, ciemno. Bardzo dzieżko zrobić jedno dobre zdjęcie a gdzie kilka.

 Dzisiaj z kolei czułem się jak na promocji 2+1. Szkoda nie wykorzystać.

 

Miłego oglądania - zdjęcia na socjale: TUTAJ

Zdjęcia w pełnej rozdzielczości: TUTAJ 

 


 

 

 

Komentarze

Popularne posty