SOLID MTB 2026 - Prolog
SAGA RODU SOLIDOWICZÓW
Tom 12
PROLOG
Na solidzie jestem już jakiś czas.. Wiele rozdziałów Sagi zostało już napisane. Z uwagi na ten fakt coraz trudniej jest mi się schować z aparatem i wykorzystać element zaskoczenia - po prostu widzicie mnie już z daleka. Nie traktuję tego jednak jako przeszkody tylko jako potencjał. Tak jak nadal - będę bliskim obserwatorem, który nie wpływa na bieg wydarzeń tylko fotografuje wydarzenia takimi jakim są tak mając na uwadze trzy bardzo ważne introwertyczne spostrzeżenia (3 lata mi to zajęło):
- Kolarze MTB nie uciekają przed fotografem - nawet jak ten podejdzie bardzo blisko.
- Kolarze MTB nie okładają fotografa pompkami rowerowymi - nawet jak ten podejdzie bardzo blisko.
- Kolarze MTB uśmiechają się w obiektyw nawet jak ten jest bardzo blisko
Tysiące zrobionych kadrów, setki popełnionych błędów. Każde zdjęcie to doświadczenie, które pozwala ciągle szukać kolejnego tego idealnego kadru. Nie powstrzymuje to jednak przed robieniem kolejnych nowych błędów. Taka jest cena żeby iść naprzód. Czasami idziesz, czasami jedziesz. Czasami się potykasz, czasami trzeba zawrócić. Czasami nawet trzeba się zatrzymać i odpocząć.
Spotkamy się wiele razy w tym sezonie. Jakie kadry przyniesie mi ten kolarski sezon - nie mam pojęcia. Tutaj fascynacja miesza się z przerażeniem. Trochę jak u Was - wiecie z góry co dowieziecie do Wilkowic? Widzę to jednak w jasnych barwach. - po prostu kolarska pasja z Was wycieka.
Gdybym jako foto miał wybrać ścieżkę kariery byłby to zdecydowanie portret. I ten właśnie fakt, że nie uciekacie jest tak ważny. Dobry portret to znaczy być blisko, czasami bardzo blisko. Kompletnie "obcy" z kolei może wywołać coś na wzór reakcji obronne, ot "zamknę się w sobie" Bądź co bądź jest to nasz wdrukowany mechanizm przetrwania. Czeka mnie więc cały sezon balansowania między "bliżej, a już za blisko". Wbrew pozorom to jest strasznie trudne.
Z kolei co do opisów galerii - tutaj będzie rollercoaster. Czasami będzie śmiesznie, czasami poważnie.Nie wszystkie wpisy będą mądre...(dacie radę). Tak już mam, że humor potrafi ociekać ironią lub sarkazmem oraz być pełnym metafor.
Nie macie jednak możliwości zgadnięcia co następnym razem. Na to nikt nie ma wpływu - nawet ja sam. Często dzieje się to pod wpływem chwili.
Uzbrojony zatem w
- oczywiste: aparat + obiektyw
- nieoczywiste: kompozycja, czerń+biel, kolor, kontrast, światło i cień
zaczynam 12 tom sagi
W Wilkowicach w epilogu podsumuję co się udało albo i nie udało.
Prolog: TUTAJ
Zdjęcia w pełnej rozdzielczości: TUTAJ



Komentarze
Prześlij komentarz